5 pokoi lub więcej? Czemu nie!

5 pokoi lub więcej? Czemu nie!
Marta Kulawik

Zdecydowana większość ofert dotyczących sprzedaży mieszkań dotyczy kawalerek oraz mieszkań dwu- lub trzypokojowych. Z rzadka zdarzają się również oferty z dużymi, czteropokojowymi mieszkaniami przeznaczonymi dla dużych rodzin. Większa liczba pomieszczeń to zdecydowanie rzadkość. Pytanie jednak brzmi: czy i kiedy warto się nimi zainteresować?

W większości przypadków inwestycja w tak duże mieszkanie może mijać się z celem. Są jednak wyjątki. I właśnie o nich będzie tutaj mowa.

Wspólny wynajem

W przypadku mieszkań dwu- lub trzypokojowych, zdarza się, że zjawia się kilka osób chętnych do wspólnego wynajmu. W praktyce dzielą się między sobą tym, kto zajmie które pomieszczenie, pozostawiając przy tym część wspólną w postaci kuchni, łazienki oraz przedpokoju.

Skoro tak – warto rozważyć, czy jest możliwe wykorzystanie tego trendu w przypadku mieszkań o dużej liczbie pomieszczeń. Inwestując w taki lokal warto rozważyć zarówno związane z tym szanse, jak i zagrożenia.

Szansy należy tu upatrywać w fakcie, że dzieląc tak duże mieszkanie na czynsz za metr kwadratowy, często będziemy mogli zaoferować trochę niższą cenę, nadal zachowując własny zysk. Co więcej, zawsze można proponować niektórym lokatorom wynajem od razu dwóch pokojów. Dla nich będzie to cały czas mniejsze obciążenie finansowe, niż w przypadku wynajmu dwupokojowego mieszkania – w końcu koszt części wspólnej rozłoży się również na pozostałych lokatorów.

Zagrożenie? Również istnieje. Sprowadza się do prostego faktu, że o ile łatwo znaleźć osoby zainteresowane najmem konkretnego pokoju w lokalach średniej wielkości, o tyle przy tak dużych mieszkaniach sporą część potencjalnych najemców może odstraszać liczba współlokatorów.

Wynajem części mieszkania

Skoro można najem dzielić pomiędzy kilka osób, równie dobrze można też samemu zająć większość mieszkania, a sublokatorowi wydzielać jeden lub dwa pokoje. Czy jest sens działać w ten sposób? Tak, jeśli spodziewamy się, że w przyszłości będziemy potrzebować większego mieszkania, a nie chcemy zajmować się przeprowadzkami. W takim przypadku taki wynajem można potraktować jako swego rodzaju inwestycję.

Czy podejście takie wydaje się dziwne? Dla wielu osób tak. Z drugiej strony jeśli przyjrzymy się rynkowi najmu nieruchomości, szybko okaże się, że coraz bardziej popularny jest wynajem części domu. Skoro więc można tak czynić z domem, to czemu nie z wyjątkowo dużym mieszkaniem?

Mieszkanie i biuro w jednym

Istnieje jeszcze jeden, za to bardzo ciekawy, przypadek, w którym korzystne będzie kupno mieszkania o dużej liczbie pokojów. Chodzi o sytuację, w której część pomieszczeń chcemy przeznaczyć do celów mieszkalnych, a resztę na rzecz prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej.

W niektórych sytuacjach może być to całkiem optymalne rozwiązanie, pozwalające na oszczędzenie całkiem sporych środków, które w innych okolicznościach musiałyby zostać zainwestowane w nieruchomość.